Lamborghini zaprezentowało nowego Huracana Evo RWD

Najmniejszy model producenta dostępny będzie niebawem z napędem jedynie na tylną oś.

Chociaż Lamborghini większość swojej uwagi od dłuższego czasu skupia na modelu Urus, dzięki któremu marka cieszy się znacznym wzrostem sprzedaży, a tym samym o wiele lepszą sytuacja finansową, to nie zapomina o swoich mniej popularnych pojazdach. Włoska marka zaprezentowała właśnie nowe wydanie Lamborghini Huracan Evo, charakteryzujące się napędem jedynie na tylną oś.

Auto od swojego brata posiadającego napęd na każde koło nie różni się wiele, jednak wprawne oko zobaczy pewne subtelne różnice. Huracan Evo RWD otrzymał inny splitter oraz wloty powietrza na przednim zderzaku, z tyłu zawitał również nowy dyfuzor. Wnętrze nie zostało zmodyfikowane w żaden sposób, jednak nie o zmiany wizualne chodzi w modelu.

Wraz z przeniesieniem napędy na tylną oś, pojazd otrzymał opracowany i skalibrowany specjalnie dla napędu RWD system kontroli trakcji, dzięki któremu szczęśliwy właściciel nieustannie będzie mógł kręcić bączki i wchodzić w zakręty bokiem. Komputer pokładowy zaprogramowany został tak, aby dostarczać odpowiednio większą ilość mocy na tylne koła z wyprzedzeniem, tak aby unikać utraty momentu obrotowego oraz rozprzęgania w momencie wychodzenia z zakrętu.

Pod maską dalej pracuje ta sama 5,2-litrowa jednostka V10, jednak jej moc została przez inżynierów Lamborghini nieco obniżona. Zapewnia ona teraz 610 KM oraz 560 Nm, co jet utratą 20 KM i 40 Nm mocy względem Huracana Evo AWD. Maszyna ma jednak przewagę w masie, ponieważ waży o 33 kilogramy mniej od swojego brata. Skrzynia biegów nie została zmieniona w żaden sposób i dalej jest to 7-przekładniowy automat z podwójnym sprzęgłem.

Do salonów Lamborghini Huracan Evo RWD trafi na wiosnę bieżącego roku. Cena za bazowy model wynosić ma około 208 tysięcy dolarów.

2020 Lamborghini Huracan Evo RWD

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Lamborghini

TEST: Ford Kuga Plug-in Hybrid 2.5 225 KM - pierwsza jazda

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz