Zagubiona Kula to idealny film w oczekiwaniu na Szybkich i Wściekłych 9

Najnowsza produkcja francuskiego oddziału Netflixa wygląda spektakularnie.

Kolejna część serii Szybcy i Wściekli ma już 2 lata opóźnienia. Film pierwotnie miał się pojawić wiosną 2019 roku, jednak zamiast kolejnej odsłony kontynuującej fabułę głównych bohaterów, otrzymaliśmy spin off o nazwie „Hobbs i Shaw” przedstawiający dalszą historię jedynie dwójki postaci. „F9” miał mieć premierę 22 maja 2020 roku, jednak została ona przesunięta na aż 2 kwietnia 2021 roku.

Na szczęście powstaje coraz więcej podobnych filmów, dzięki czemu widzowie mogą zaspokoić potrzebę adrenaliny i szalonych samochodowych pościgów. Niedawno premierę miał film „6 Underground” od Michaela Baya, a teraz na Netflixie debiutuje kolejny ciekawy film, który również wypełniony jest imponującymi pościgami i hardcorowo zmodyfikowanymi samochodami.

Fabuła „Zagubionej Kuli” jest bardzo prosta i skupia się na genialnym mechaniku Lino, który ma kryminalną przeszłość i w pewnym momencie zostaje wrobiony w morderstwo. Jedynym sposobem by udowodnić swoją niewinność jest odnalezienie tytułowej zaginionej kuli, która musi znajdować we wnętrzu samochodu z morderstwa.

Film jest już dostępny na do oglądania na platformie Netflix również w Polsce.

Zagubiona Kula to idealny film w oczekiwaniu na Szybkich i Wściekłych 9

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz