Tak się kończy zabawa ogniem

Nissan GT-R nie zasłużył na taki los.

Wielokrotnie widzieliśmy już jak supersamochody pokroju SSC Tuatara pozwalały nam strzelać płomieniami z wydechu, czy też Mclareny 12C i 650S, które doczekały się autoryzowanego, górnego układu wydechowego, który również umożliwiał zabawę ogniem. Jednak niektórzy postanawiają na własną rękę wyposażyć swój samochód w tego typu gadżet lub korzystają z niepewnych źródeł. Nic więc dziwnego, że czasem niedaleko jest do wypadku.

Podczas minionego zjazdu samochodowego w Londynie doszło do niebezpiecznej sytuacji. Nissan GT-R został podrasowany, aby móc strzelać płomieniami z wydechu i był on chętnie oglądany przez przechodniów. Duże zainteresowanie samochodem zachęciło kierowcę do częstej zabawy ogniem, co jednak nie obyło się bez konsekwencji. W pewnym momencie tylna część pojazdu zajęła się ogniem, a szybka interwencja pozwoliła uratować samochód.

Na materiale video możemy zobaczyć jak tłum gapiów obserwuje i nagrywa całą sytuację, lecz również pojawiają się bohaterowie, którzy próbują ugasić pożar wodą, własnymi kurtkami, czy nawet piwem. Ktoś postanowił nawet pozbyć się tylnego zderzaka, aby dostać się do źródła ognia, lecz i to nie przyniosło pożądanego rezultatu. Wszystkie te działania pozwoliły jednak ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia do momentu przybycia osoby z gaśnicą, która zdołała zażegnać zagrożenie. Na końcu samochód został zepchnięty na bok, aby nie tamować przejazdu pozostałym uczestnikom spotkania.

Nissan GT-R odniósł poważne obrażenia, lecz gdyby nie interwencja kilku osób mógłby spłonąć doszczętnie. W efekcie zdarzenia uszkodzony został tył pojazdu, lecz zapewne najgorzej przedstawia się sytuacja podwozia GT-R, którego nie możemy dokładnie obejrzeć. Sądzimy jednak, że właściciel postanowi odbudować swój samochód i następnym razem dwa razy zastanowi się zanim zacznie bawić się ogniem.

Zapewne powodem pożaru było zbyt częste wydobywanie się ognia z rur wydechowych w efekcie czego niektóre elementy znacząco się nagrzały i ostatecznie zajęły się ogniem. Dodatkowo, w zależności od zastosowanego układu wydechowego, mogło znajdować się w nim paliwo, które spotęgowało cały pożar.

Tak się kończy zabawa ogniem

Źródło: VeeDubRacing

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz