Nowy Opel Astra oblał test łosia

Czy to kolejny raz wina opon Bridgestone Turanza?

Testowany egzemplarz Opla Astry napędzany jest 1,2-litrowym, trzycylindrowym silnikiem rzędowym z turbodoładowaniem, który generuje 145 KM mocy oraz 225 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka napędowa przekazuje całą moc na przednią oś przy pomocy 6-biegowej manualnej skrzyni biegów. Takie połączenie pozwala modelowi wykonać sprint 0-100 km/h w 10,3 sekundy oraz rozpędzić się maksymalnie do 220 km/h.

Opel Astra niezbyt popisała się podczas testu łosia i zdołała wykonać czysty przejazd przy prędkości zaledwie 72 km/h, co stanowi dość przeciętny wynik. Testującym go kierowcom prawie udało się wykonać nagły manewr omijania przy prędkości 75 km/h, jednak strącili oni jeden z pachołków podczas wchodzenia w pierwszy zakręt. Podczas każdego z przejazdów możemy zobaczyć, że tylne koła Astry wpadają w poślizg, przez co przy wyższych prędkościach strącała ona wiele pachołków.

Testujący go kierowcy obwiniają za słaby wynik modelu jego opony, którymi są Bridgestone Turanza T005. Opony te nigdy nie cieszyły się dobrymi rezultatami podczas testu łosia, a wynik uzyskany przez Astrę jest jednym z najlepszych dla tego ogumienia. Niemniej jednak, gdyby zastosowano inne opony istnieje szansa, że Opel uzyskałby zdecydowanie lepszy rezultat. Reakcje samochodu były łatwe do kontrolowania i testujący go kierowca czuł się w nim bezpiecznie pomimo sporego poślizgu tylnej osi.

Nowy Opel Astra oblał test łosia

Źródło: km77

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz